Przetrwanie "szok Content" i zbliżającego się upadku content marketing

Czy to prawda, że ​​content marketing jest nie do utrzymania? Czy zmierzamy do treści Cliff? Weźmy krytyczne spojrzenie na ten pomysł.

A+ A-

image of cartoon

Ja to przyznać. Kusiło mnie, by nazwać tę jedną "Czy Content Marketing nie żyje?"

Ale jesteś zbyt mądry, żeby się na to i byłby (słusznie) wyśmiewali mnie za to. Co byłoby kłopotliwe.

W treści marketingowych echa społeczności komory, może widzieliście jakieś zaniepokojenie idei "Shock Content" - Pogląd, że marketing jako treść staje się coraz bardziej popularne, będziemy w końcu twarzą w rodzaju okresu "Cliff Content". gdzie zawartość zapada się w sobie, jak widzowie max na ich zdolność do jej konsumpcji.

(Tutaj Mark Schaefer za artykuł , który rozpoczął się rzeczy, jeśli chcesz spojrzeć).

W artykule sprawia, że ​​niektóre punkty fair. Ty i ja wiemy, że jest cholernie dużo treści tam. I w pewnym momencie, prawdopodobnie mainstreamowe pracodawcy wymagają od swoich pracowników, aby spędzić co najmniej godzinę lub dwie dziennie robi jakąś formę pracy, umieszczonego pomiędzy ich podstawowej działalności lubienia pół oglądany artykuły BuzzFeed, pozostawiając rasistowskie komentarze na YouTube, a uruchomienie bezowocne wyszukuje nagimi zdjęciami Miley Cyrus. (Cholera, że ​​Zapora).

Nie martwię się o niego. A oto dlaczego.

Nienawidzę "content marketing"

Nie, to nie działalność. Aktywność jest rzeczywiście zabawne, interesujące i efektywne.

Ale nienawidzę tego terminu. Bo to jest bzdurny, a to oznacza, zbyt wiele rzeczy.

"Zawartość" jest co czytać, słuchać i oglądać w internecie. I telewizor. I kabel. I radiem. I Netflix. A nasze telefony. I cokolwiek Philip K. Dick-owskiej Urządzenie Google będzie wszczepienie w naszych mózgach w przyszłym roku.

"Content marketing" to tak jakby powiedzieć "Marketing ASCII." To jest tak wszechogarniająca, że ​​to nic nie znaczy.

Tak, nie ma zbyt wiele niektórych rodzajów treści

Wszyscy jesteśmy zaznajomieni z najbardziej w nadmiarze postaci treści. Jest produkowane masowo, stereotypowy, często cyniczne. To "content" w ten sam sposób, że Z kamerą u Kardashianów jest "rozrywki".

Niektórzy nazywają to strona-view dziennikarstwo. Lubię nazywać go jako treści regurgitated produktu. Być może możemy nazwać to gówno za krótki.

(Jeśli chcesz spojrzeć za kulisy, jak tragiczne jest, spojrzeć na przygnębiające ale pouczającej książki Ryan Holiday'a uwierzcie mi, że kłamię .)

Teraz nie mówię, że wszystko opublikowany HuffPo, BuzzFeed oraz dziesiątki pomniejszych treści gułagów jest bzdura. Mają Niektórzy pisarze, którzy dbają o to, co oni publikowania i którzy starają się uzyskać fakty rację.

Ale dobrze, że mają kilka innych również.

Potem jest Convertising

Potem jest cała kwestia zawartości to naprawdę wielka reklama.

Ja wciąż kocham Rainbow Oreo . To coś w rodzaju treści, bo to było cool enough udostępnić (szeroko). Ale kiedy przychodzi co do czego, to jest ogłoszenie, że został udostępniony, ponieważ to było wspaniałe.

To Ben & Jerry tweet ? Absolutnie doskonała reklama. Kciuki w górę. Ale to nie jest ten sam rodzaj zawartości mówimy tu Copyblogger.

Podobnie jak inne tradycyjnej reklamy, mogą to być rozkosznie zabawne (przynajmniej kiedy skończysz to dobrze), ale ich sprawa przydatność jest wątpliwa. Prawdopodobnie podniesienie świadomości produktu - ale kto nie już wiedzą o Oreos lub Ben & Jerry?

Lubię te i mam nadzieję, że firmy nadal do ich produkcji. Są zabawy niewiele zakłóceń. Lecz gdy ty i ja mówić o treści, że mówimy o innym zwierzęciu.

Rainmaker treści

Kiedy mówimy o treści Copyblogger, mamy na myśli coś można nazwać Rainmaker treści. Innymi słowy, zawartość stworzony, aby "uczynić go deszcz" - służyć celom biznesowym w przyciąganiu większej bazy Prospect, przynosząc w odprowadzeniach, pielęgnacji i wychowania tych przewodów i torując drogę dla sprzedaży.

Zawartość Rainmaker:

  • Rozwiązuje rzeczywistych problemów odbiorców,
  • Oddaje charakter, pasji i wiedzy o autorytatywne osoby,
  • Znajduje świeże podejście do tematu (szczególnie jeśli jest to popularny temat), a
  • Jest ciekawe i łatwe do odczytania.

Pomyśl o tym, większość tego, co kliknięciu na który jest udostępniony na Facebooku, Twitterze czy Google+. Czy warto swój czas czytać? Ledwo. Nie trzeba nic więcej o tym? Nie całkiem.

Teraz kontrastuje to z:

  • Paula Begoun za długa historia publikowania wiarygodnych informacji na temat kosmetyków i pielęgnacji
  • Armi Legge analiza oparta na dowodach żywieniowych i fitness roszczeń
  • The Jeff Campbell książki o tym, jak szybciej oczyścić swój dom
  • Marcus Sheridana Najczęściej zadawane pytania dotyczące instalacji basen
  • Brian GOULET za film o tym, jak korzystać i cieszyć wiecznych piór

Zawartość Rainmaker jest zadowolony w świecie rzeczywistym. Musi to być ciekawy. Trzeba odróżnić się od twórczo, co się wcześniej. To jest zawsze dobry pomysł, aby promować ją inteligentnie .

I to musi rozwiązać poważny problem publiczności. (Inne niż problem "Jestem znudzony w pracy").

Nie ma nadmiar jakości treści

"Shock Content" artykuł Marka Schaefer obejmuje przystojnego wykres pokazujący, że wiele treści jest tworzona - całkiem możliwe, więcej treści, niż istnieją ludzie, aby go spożywają.

Ale jesteśmy bardzo daleko od dnia, kiedy zbyt wiele wysokiej jakości treści Rainmaker styl jest tworzony.

Aby powtarzać, nie jest ogromna ilość treści, które są użyteczne, namiętny, indywidualne, i ciekawe.

Jeśli zaczniemy się zbliżyć, obiecuję Copyblogger opublikuje kilka postów, a my postaramy się dowiedzieć naszą drogę wyjścia z niego. (Podpowiedź: To wiąże znalezienia świeżych prostym do przepełnionych tematów i coraz lepiej promować swój najlepszy materiał).

Tego dnia nie jest dzisiaj.

Joe Pulizzi i Robert Rose miał zabawną wziąć na "szok" Content panikarstwo w swoim podcaście ostatnim tygodniu:

Robert: Czy mamy kłopoty z content marketing? Czy [Schaefer] mają temperaturę w ogóle z tym, co on mówi?

Joe: Nie

(Zarówno śmiech)

Idą na zgadzają się, że Mark Schaefer jest jasne facet - ale w tym artykule skoczył do paniki nie dającym wniosku .

Robert Rose miał ładny, zwięzły cytat pod koniec tego segmentu, który moim zdaniem podsumowuje Najważniejszą rzeczą do zapamiętania:

Wielki treść wygrywa. Koniec opowieści.